List od Szarego Przyjaciele

Słońce leniwie podnosiło się nad stepami Rohanu, a lekki wiatr kołysał wysoką trawą. Ognisko w obozie Wolnych Plemion powoli dogasało. W obozie widać było Elfów, Krasnoludów oraz Ludzi z różnych krain. Jeden z elfickich wartowników stał nieopodal jedynego drzewa w okolicy i obserwował horyzont. Delikatne podmuchy wiatru przynosiły wędrowcom ochłodę tego wyjątkowo gorącego poranka. Wartownik przymknął oczy,  wsłuchując się  w odgłosy otoczenia. Usłyszawszy odległy tętent kopyt uchylił powieki i dostrzegł niewielką sylwetkę jeźdźca, zbliżającego się galopem. Wartownik zaalarmował swych towarzyszy i śledził wciąż zbliżającą się postać.Gdy nieznajomy zwolnił do kłusa, odrzucił kaptur z twarzy. ‘Mulirandir!’ zakrzyknął elf i wycelowane w przybysza łuki opadły. Był to nie kto inny jak Mulirandir Thalion – najemnik z Gondoru, który wspierał działania tego oddziału na polecenie Szarego Przyjaciela. Kiedy dojechał do obozu zsiadł z konia i podał  zapieczętowany list jednemu z dowódców.Rosły człowiek otworzył list i zaczął czytać na głos:

,,Witajcie Przyjaciele,

Mulirandir przekazał mi wasz list oraz opowiedział co was spotkało podczas ostatniego starcia ze sługami Nieprzyjaciela. Podczas następnych starć z wojskami Króla Nazgûli musicie być bardziej ostrożni, niepowinniście również podejmować pochopnych deczji.             Wracając do rękawicy. Słyszałem kiedyś o krasnoludzkim skrybie z Gór Błękitnych, który wędrował wraz ze swoją kompanią i poszukiwał wiedzy o magii. Wszystkie informacje, które zdobywał podczas licznych wypraw, zapisywał w księdze. Kiedyś spotkałem pewnego człowieka, który twierdził, że w tej księdze są zaklęcia pochodzące z zakresu czarnej magii Mordoru.
Jeśli to prawda, w tej księdze może znajdziecie wskazówki jak przywołać ogień Udun, który mógłby zniszczyć rękawice Thorina. Uważam jednak, że jest to zbyt niebezpieczne. Drugim wyjściem, które przychodzi mi na myśl i jest zdecydowanie bardziej rozsądne, jest zaniesienie rękawicy do Taur e-Ndaedelos, do króla Thranduila i poproszenie go, aby przechował dla was rękawicę przynamniej przez jakiś czas.

Szary Przyjaciel”