List od Szarego Przyjaciela

Wiatr kołysał czubkami rozłożystych sosen, blask gwiazd i blada poświata księżyca oświetlały polanę porośniętą wysoką trawą. Pod wielkim dębem płonęło ognisko roztaczając wokół ciepły, przyjemny blask. W powietrzu unosił się soczysty zapach pieczonego mięsiwa. Dookoła ognia siedzieli elfowie i ludzie. Rozmawiali, żartowali, a od czasu do czasu ktoś głośniej się zaśmiał. Tematem rozmów ludzi było również niedawne zwycięstwo w potyczce ze sługami ciemności. Wspominano także jednego z towarzyszy, który zginął podczas warty strzegąc artefaktu ukrytego w skrzyni. Strażnika zabito, a jedną z dwóch rękawic skradziono, jednakże nikt nie tracił nadziei na odnalezienie pozostałych artefaktów: Pasa i Młota. Tymczasem Elfowie przysłuchiwali się ich rozważaniom. I tak noc mijała, a gwiazdy wędrowały po nocnym niebie. Wtedy usłyszano tętent konia. Wszyscy zerwali się i chwycili za broń, jak jeden mąż ustawili się w półkolu. Dłonie ludzi zacisnęły się na mieczach i toporach, a elfowie bacznie obserwowali pobliski las. Po chwili, na skraju polany, pojawił się zakapturzony jeździec na karym koniu. Zatrzymał wierzchowca i zsiadł powoli. Jeden podejrzany ruch, a nieznajomy zostałby naszpikowany elifckimi strzałami. Wtedy jeździec odrzucił kaptur, a oczom wojów ukazał się Mulirandir Thalion, znany im najemnik i  posłaniec Szarego Przyjaciela. Ukłonił się grzecznie, a elfowie z ludźmi zaprosili go do ogniska. Ten, gdy podszedł bez słowa, sięgnął do kaletki przy pasku i wyjął zwój. Rozwinął go i zaczął czytać:

,,Drodzy Przyjaciele, jestem wielce rad, że postanowiliście mi pomóc w poszukiwaniach krasnoludzkich artefaktów. Mulirandir opowiedział mi o Waszym wielkim zwycięstwie nad sługami Nieprzyjaciela oraz o poświęceniu wartownika strzegącego rękawic. Wspomnienie o jego oddaniu i odwadze pozostanie w mej pamięci. Nie możemy jednak zwlekać, powinniśmy odnaleźć pozostałe elementy Zestawu: Pas i Młot.  Udało mi się nawiązać kontakt z  pewnym Rohirrimem, który twierdzi, że jest w posiadaniu magicznego pasa. Po długim i wnikliwym studiowaniu dziennika, map oraz relacji Rohańczyka uznałem, że wielce prawdopodobne  jest, że odnaleziony pas został stworzony rękami Thorina i jest to właśnie artefakt należący do Zestawu. Proszę, abyście odnaleźli tego człowieka. Sądzę, że ów Rohirrim będzie skłonny oddać Pas w Wasze ręce, gdy powołacie się na mnie. Posiadacz Pasa ma na imię Beorngar i mieszka na pograniczu bagien Wetwang, znanych również jako Nindalf, i ujścia rzeki Entwash. Zbiegają się tam granice Rohanu, Gondoru i ziem Nieprzyjaciela. Zbierzcie ekwipunek i przegrupujcie siły. Musicie zdążyć z wyprawą w jeden astar. Na miejscu będzie czekać Mulirandir. Bądźcie czujni, Nieprzyjaciel również jest na tropie. Powodzenia!’’

Szary Przyjaciel