Kategoria: Zlot Ennorath 2014

Dziennik Najemnika z Dale

Pojawiła się pierwsza relacja ze Zlotu Ennorath.

Iarl z Dale wspomina…

 

Dzień pierwszy naszego pobytu na ziemi zwanej Rhudaurem.

Piszę tę notatkę, by jeśli ktoś ją odnajdzie, dowiedział się, dlaczego w tym przeklętym miejscu znaleźli się tak różni wędrowcy, tak daleko od swych domostw. W świetle zdarzeń dnia dzisiejszego i nocy, która trwa, straciłem pewność co do powodzenia naszej wyprawy.

Wyruszyliśmy z Dale dawno temu, odpowiadając na wezwanie osobnika podającego się za „Potomka Szlachetnego Rodu”. Prosił w nim o pomoc w odnalezieniu grobu swego przodka. Zgodziliśmy się i jak się okazało, nie byliśmy jedyni. Wyruszyliśmy wraz z oddziałem szlachetnych krasnoludów, a dziś po zmroku trafiliśmy także na oddziały elfów, Rohirrimów oraz Strażników Północy. Okazało się, że nadawcę tego tajemniczego listu spotkać mamy przy moście, do którego drogę znała grupa Strażniczek. Jednakże nie było nam dane łatwo do niego dotrzeć. Drogę zagrodziła nam ponura postać, pan tych ziem, tytułujący się Czarnoksiężnikiem. Z pomocą mrocznej magii uniemożliwił nam przejście drogą, którą się kierowaliśmy, zaś my wycofaliśmy się, szukając innej ścieżki. Dzikie krzyki dobiegające z otaczającego nas lasu wzmogły naszą czujność, lecz to, co nas spotkało, przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Z lasu wysypał się na nas tłum wrogów, miotając urokami we wszystkich. Każdy nim trafiony tracił kontakt z rzeczywistością i ślepo podążał przed siebie. Niewielu spośród nas udało się ich uniknąć, a ci, którzy tego dokonali, zostali rozproszeni. Udało się to naszemu patrolowi Ochotników z Dale oraz jednej elfce z Mrocznej Puszczy. Po ucieczce przed wrogiem skierowaliśmy się do miejsca wskazanego nam wcześniej przez przywódczynię Strażniczek. Na miejscu trafiliśmy na owego Potomka Szlachetnego Rodu. Przekazał nam dalsze szczegóły na temat jego prośby. Musimy znaleźć dokumenty dotyczące ruchu karawan w tym obszarze, z którymi jeździł jego przodek, pierwszy, który został obarczony klątwą zabijającą jego ród. Pomożemy mu w tej walce, zaś on zaoferował wskazać nam położenie potężnego artefaktu. Po spotkaniu z nim wyruszyliśmy do naszych towarzyszy. Odnaleźliśmy ich na skrzyżowaniu dróg, dochodzących do siebie po całym zdarzeniu. To miejsce przepełnione jest złem. Niechaj los nam sprzyja.

Dzień drugi naszego pobytu na ziemi zwanej Rhudaurem.

Z rana wyruszyliśmy przeszukiwać okolicę za wskazówkami, które pomogą nam w rozwiązaniu problemu naszego przyjaciela. Przekazał on nam także listy od Szarego Przyjaciela. Mieliśmy znaleźć pewnego Barda, który kręci się po okolicy, a następnie mu pomóc. Dopiero tuż przed zmrokiem udało nam się go znaleźć, wraz z grupką miejscowych. Są bardzo skorzy do handlowania, może mają coś, co nam się przyda? Bard z chęcią udał się z nami. Ciekawe, czego szuka? Dzikie ludy raczej nie są zbyt dobre w docenianiu sztuki. Jutro ma nam opowiedzieć o tym, co go tu sprowadziło. Sprawdziliśmy też Strażnicę, która była wspomniana w liście, lecz nie znaleźliśmy tam żadnych wskazówek dla naszego towarzysza. Czyżbyśmy nie patrzyli dość dokładnie? A może ktoś nas już ubiegł? W trakcie krążenia po lesie natrafiliśmy także na coś, co wyglądało na resztki obozu. Po wszechobecnym smrodzie wywnioskowaliśmy, że musiał to być obóz Orków. Jak się okazało, nie był całkiem opustoszały. Pieniądze nie były dość dobrze ukryte i nie mieliśmy problemu, by je znaleźć. Ciekawe, czy te głupie istoty domyśliły się, że ktoś je okradł, czy może rzuciły się sobie nawzajem do gardeł z oskarżeniami? To już nie nasze zmartwienie, lecz druga możliwość byłaby z pewnością pomocna.

Czas już to kończyć, ognisko dogasa, a z rana czekają nas dalsze poszukiwania. Obyśmy jutro znaleźli coś, co nas przybliży do odszyfrowania sensu tych pojedynczych słów zapisanych na kartkach.

Dzień trzeci naszego pobytu na ziemi zwanej Rhudaurem.

Dzień przywitał nas ciemnym i ponurym niebem, z którego niedługo później zaczął padać deszcz. Gladwig, gdyż tak miał na imię nasz muzykalny towarzysz, wyruszył z nami. Jak się okazało, gonił za legendą miłosną, dotyczącą uczucia pomiędzy elfką i człowiekiem, którzy zostali zamienieni w łabędzie, by móc żyć razem. Poszukuje on naszyjnika należącego do niej, który rzekomo znajduje się gdzieś w tej okolicy. Niestety, jemu również nie udało się odnaleźć wskazówki w okolicach Strażnicy. Trafiliśmy za to na agresywną grupkę dzikich, lecz nie wyglądali na miejscowych. Prawdopodobnie oni również działają na rzecz Złego. Później, błądząc po lesie, natrafiliśmy na kolejne wskazówki pochowane we mchu. Przy ognisku pokazaliśmy je pozostałym. Czas na goni, a wciąż brak nam odpowiednich efektów, zaś Czarnoksiężnik tylko nam przeszkadza, wysyłając swych popleczników. Decyzja zapadła. Jutro zaatakujemy i spróbujemy chociaż na jakiś czas wyprzeć z tych ziem wroga.

Dzień czwarty naszego pobytu na ziemi zwanej Rhudaurem.

Zwycięstwo jest nasze! Bój był zacięty i niektórzy z nas padli, lecz nawet Czarnoksiężnik nie zniósł naporu naszych sił. Widząc nadciągającą porażkę, rozmył się w powietrzu, zaś dobicie jego złamanych popleczników nie było już wyzwaniem. Na miejscu znaleźliśmy szkatułę, a w niej kolejne strzępy informacji o tym, gdzie następnie powinniśmy się wybrać. Teraz musimy przyjrzeć się uważnie wszystkim wskazówkom i zdecydować, gdzie ruszamy dalej. Siły Ciemności z pewnością nie próżnują i nie ma tu czasu na zwłokę.

 

 

Po Zlocie

Zlot Ennorath 2014 już ukończony. Nastał czas wspomnień, przemyśleń i podziękowań – zarówno na forum jak i na facebooku. Pojawiły się już pierwsze zdjęcia, głównie z sesji ostatniego dnia. Po odświeżenie swoich wrażeń zapraszamy do Galerii Zdjęć na naszej stronie głównej. Niedługo pojawią się też podsumowania fabularne.

 

Jednocześnie przypominamy, że w dalszym ciągu możliwe jest zamówienie koszulek Zlotu Ennorath. W tym celu prosimy o kontakt: radsvidri@gmail.com.

 

Zlot już jutro!


Jutro tj. 24 lipca zaczyna się Zlot Ennorath 2014. Przypominamy więc kilka spraw:

Podstawowe informacje + regulamin Zlotu znajdziecie TUTAJ

Regulamin walki jest TUTAJ

Zajawki fabularne zamieściliśmy TUTAJ

Z ogólnym planem Zlotu zapoznacie się TUTAJ

O Plemionach poczytacie TUTAJ

Lista Uczestników znajduje się TUTAJ

A inne informacje (dojazd i nie tylko) wiszą na forum pod wątkami:

http://ennorath.pl/forum/viewtopic.php?f=66&t=522

http://ennorath.pl/forum/viewtopic.php?f=66&t=528

 

 

Ostatnia zajawka

Ostatnie zajawki fabularne zostały ujawnione. Zapraszamy do uważnej lektury. Jednocześnie przypominamy o rejestracji na Zlot. Do jej zamknięcia zostały 5 dni!

 

Konkurs „Nie szata czyni Hobbita” rozstrzygnięty…

…a wyniki przedstawi jeden z członków jury:

„Dnia 15 lipca 2014 roku, już pod gwiazdami, pięknymi wielce w tym roku, ogłoszono, choć przejściowo bez opóźnionych opisów i argumentacji, wyniki konkursu: Nie szata czyni hobbita, którego gala nagród odbędzie się na ognisku sił ciemności na tegorocznym zlocie. Miejsce pierwsze otrzymały ex equo Dunadan i Assandra. Miejsce drugie przypadło Esnar, trzecie zaś Vilien. Wyróżnienia otrzymały Falmariel i Eocwen. Szczerze gratulujemy, podsumowania konkursu zamieścimy zaś jak tylko zostaną opublikowane.”